Postępujące tempo inflacji
Końcówka roku 2021 jasno pokazuje, że postępująca inflacja zarówno w Polsce, jak i całej Unii Europejskiej stała się realnym zagrożeniem. Z miesiąca na miesiąc wskaźnik pokazuje coraz to szybszą utratę wartości pieniądza, powodem której jest głównie wzrost cen paliw oraz energii. Nie jest to optymistyczna wiadomość, ponieważ końcówka roku to okres, w którym Polacy wydają najwięcej pieniędzy.
Inflacja w Polsce
Liczba 6 to niestety nie tylko rzecz, która będzie nam, towarzyszyć na stacjach paliw, ale również odnosić się będzie do sytuacji ekonomicznej w naszym kraju. Wrześniowy wskaźnik 5.9% inflacji zostanie przekroczony, a według ekspertów prognozy przewidują inflację na poziomie nawet 6.5% na koniec października, a do końca roku urosnąć może do 7%. Naszym wewnętrznym problemem nie tylko są ceny paliw, ale również niedawna podwyżka stóp procentowych, która niekoniecznie może być ostatnią w tym roku. Są już gotowe prognozy, które zakładają ich podniesienie o kolejne 0.25%, czyli do wartości 0.75%, w momencie, gdy inflacja zbliży się do zakładanego progu 7%. Kolejnym ciosem dla wartości złotego na pewno będzie podwyżka płacy minimalnej, która nastąpi w styczniu 2022 roku i wynosić będzie 3010zł brutto, czyli o 210zł brutto więcej niż dotychczas.
Inflacja w Europie
Nasz kraj nie jest osamotniony w tej kwestii, bo problem dotyczy tak naprawdę całej Europie. Strefa Euro przekroczyła prognozowane wyniki i wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI) wyniósł 3.4% (czyli o 0.1% niż zakładano). Aktualnie cała Unia pracuje nad tym, aby stworzyć odpowiednie rozwiązania, które będą w stanie zahamować tę sytuację.